Kolarze przenoszą się z Sycylii na wschodnie wybrzeże Włoch, a konkretnie do niewielkiego miasteczka Termoli, w którym pełno jest średniowiecznych zabytków. Etap będzie raczej płaski (i przez to niezbyt ciekawy), ponieważ jedynymi wzniesieniami będą: Petacciato (220m) na pierwszych 10 kilometrach, Vasto (123m) oraz Teramo (255m), gdzie kolarze przejadą przez linię mety.
Jestem ciekawy jaką strategię obierze Contador, ponieważ najlepiej radzi sobie w górach i na tym etapie pewnie nie będzie walczył o zwycięstwo, ale jednocześnie nie może stracić zbyt wielu sekund, gdyż jest faworytem tegorocznego Giro.
Nie chcę za dużo prognozować, bo nie jestem wielkim specjalistą w tych sprawach. ;)